Międzypokoleniowa lekcja historii

Na 31 lipca planowaliśmy z panią Wandą Traczyk-Stawką ps. „Pączek” spotkanie w ramach obchodów rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Niestety z powodów zdrowotnych pani Wanda nie mogła dotrzeć na to wydarzenie. Wspólnie postanowiliśmy jednak go nie odwoływać. Panią Wandę zechciała zastąpić pani Zofia Gordon ps. „Iskra” i rozpoczęliśmy „Opowieść o Powstaniu” – międzypokoleniową lekcję historii.

Spotkanie rozpoczął Janusz Owsiany, który przygotował i przedstawił historyczny kontekst omawianego okresu w dziejach naszej stolicy. Zebrano fotografie, dokumenty, wiersze, prezentowane w tle w postaci slajdów. To wszystko razem uruchomiło cudowną wciąż pamięć nie tylko pani Zofii, która dopełniała wypowiedzi prowadzącego własnymi wspomnieniami, ale również zebranych na spotkaniu Powstańców Warszawskich i zaczęła się swoista opowieść w opowieści. Fakty historyczne opisane najbardziej rzetelnie przez wybitnych specjalistów z jednej strony i subiektywna narracja pojedynczego człowieka, którego ta historia wywołała do odpowiedzi i na którą nie mógł nie odpowiedzieć – z drugiej.

Do wydarzenia zaczęli pomału dołączać również inni uczestnicy spotkania, a wśród nich harcerki, dla których to niecodzienne zderzenie dwóch światów miało szczególną moc. W pewnym momencie na slajdzie pojawiły się zdjęcia kilkunastoletnich dziewczyn, ich rówieśniczek. Pełniły one w Powstaniu różne funkcje. Były sanitariuszkami, łączniczkami.  Los wybierał za nie. Prowadzący zaczął po kolei wymieniać je z imienia i nazwiska, a one podnosiły się z krzeseł i jedna po drugiej dawały świadectwo swojej obecności w tamtych wydarzeniach. Głównym aspektem każdej z tych wypowiedzi był serdeczny apel kierowany szczególnie do młodych ludzi, którzy już wkrótce będą decydować o kształcie otaczającej nas rzeczywistości, by na pamięć tego, czego w trakcie tego spotkania doświadczyli i się dowiedzieli, zrobili wszystko, co w ich mocy, by takie dni już nigdy się w Warszawie nie powtórzyły.

Nie ma potrzeby pytać o sens organizacji takich spotkań, bo jest to bezsporne. Ważne jest teraz dla nas, jako organizatorów, by jak najwięcej osób mogło z takiej szansy w Domu Wsparcia dla Powstańców Warszawskich zwyczajnie skorzystać. I to z całą pewnością możemy obiecać!